Palenie w piecu świeżym drewnem
W niedzielne przedpołudnie (25.04) do dyżurnego Straży Miejskiej wpłynęło zgłoszenie o spalaniu odpadów i prawdopodobnie świeżo ściętego drzewa w piecu jednej z willi na ul. Marii Dąbrowskiej.
Strażnicy miejscy udali się pod wskazany w zgłoszeniu dres, gdzie dokonali kontroli pieca w którym paliły się szczapy drewna, nie stwierdzono spalania odpadów. Przy pomiarze wilgotności leżącego przy piecu drewna, którym według oświadczenia właściciela posesji palone jest w piecu, okazało się, że ma ono od 43% do 53%, a dopuszczalna wilgotność nie może przekraczać 20%. Po rozmowie mężczyzna przyznał, że jest już prawie koniec sezonu grzewczego i ze względu na brak opału postanowił ogrzać dom świeżo przywiezionym drewnem. Palenie w piecu świeżym, niesezonowanym drewnem jest wykroczeniem, dlatego też mężczyzna został ukarany mandatem karnym.
Przypominamy! Drewno wykorzystywane do ogrzewania musi być sezonowane (minimum 2 lata), a jego wilgotność nie może przekraczać dopuszczalnej normy 20%.
